Słońce! Twój najlepszy przyjaciel do opalania

Słońce! Twój najlepszy przyjaciel do opalania

opalanie 

Słońce! Twój najlepszy przyjaciel do opalania 

Już niedługo wakacje! A co za tym idzie nadchodzą upalne i ciepłe dni. To również czas, gdy większość z nas chce eksponować swoje ciało! Oczywiście, najlepiej jakby było pokryte piękna opalenizną. Chyba każda z nas lubi wygrzewać się na plaży, czy w ogródku...Wtedy jest czas dla nas... Możemy zamknąć oczy, położyć się, wsłuchać w uderzające w brzeg fale morza lub nasłuchiwać darów natury... 

Pobudka! Jeszcze wakacji nie ma... Ale już niedługo! 

Opalanie, czyli rewolucja Coco Chanel! 

Same przyznajcie, że w dzisiejszym świecie opalanie jest na topie. Ale nie było tak od samego początku... Moda na jasną, nieskalaną skórę słońcem trwała aż do XX wieku. Długo, co? Wcześniej wręcz negowano opaleniznę, gdyż kojarzyła się z ciężką, niewolniczą pracą. Dlatego też jej unikano! Ale tu należy zwrócić uwagę na naszą ikonę stylu Coco Chanel, która w 1923 roku wywołała wielki skandal na cały świat! Otóż, uwaga... Wysiadła opalona z jachtu! Od tego czasu opalenizna zaczęła zyskiwać swoich zwolenników i proces ten trwa do dziś! 

Dlaczego nasza skóra się opala? 

Odpowiedź jest bardzo prosta! Opalamy się dzięki dwoma rodzajami promieniowania: UVA i UVB. Promieniowania te dokonują zmiany w naszym naskórku. Nie są one identyczne, gdyż różnią się od siebie: długością fali, działaniem na naszą skórę oraz przede wszystkim rodzajem opalenizny, które dają! 

UVA i UVB

Promieniowanie UVA 

Ten rodzaj promieniowania do powierzchni Ziemi dochodzi nawet, gdy jest pochmurna pogoda i pada deszcz... I to aż w 90%! Czyli nie jest potrzebne mu jedynie słońce. UVA powoduje stres oksydacyjny, czyli stan naszego organizmu, kiedy zostaje zachwiana równowaga pomiędzy wolnymi rodnikami, a procesami utleniającymi. W wyniku czego dochodzi do utleniania melaniny, występującej w skórze. Proces ten z kolei prowadzi do zabarwienia naszej skóry 

na brązowo-szary kolor. Opalenizna ta pojawia się w bardzo szybkim czasie, jednakże znika również w tym samym tempie, ponieważ zawartość melaniny w skórze nie zwiększa się. Dlatego też nadmierna ekspozycja na promieniowanie UVA może uszkodzić skórę i przyczynić się do rozwoju chorób nowotworowych. Więc uważajcie! 

Promieniowanie UVB 

Ten rodzaj promieniowania tylko w niewielkiej części dochodzi do powierzchni Ziemi, gdyż znaczna jego część jest pochłaniana przez warstwę ozonową. To UVB powoduje syntezę skórną witaminy D w naszym organizmie, dzięki której nasze zęby i kości są zdrowe! Zwiększa się również produkcja melaniny w naszym naskórku, która chroni nas przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym oraz zabarwia nam skórę na piękny złoto-brązowy kolor. Co najlepsze, opalenizna jest długotrwała! Pojawia się ona kilka dni po opalaniu. 

Jak się więc opalać? 

Jeśli nie używamy żadnych balsamów czy olejków ochronnych do opalania, co zdecydowanie odradzam, to najbezpieczniej jest spędzić ok. 20 minut na słońcu. Natomiast jeśli zastosujemy preparaty ochronne, to oczywiście dozwolony czas na przebywanie na słońcu się wydłuża! Musimy jednak pamiętać, że należy powtarzać proces stosowania olejków i balsamów podczas opalania i przebywania na słońcu, gdyż z czasem nałożony raz na ciało preparat, traci swoje właściwości. Dlatego też ważne jest aby powtarzać tę czynność co 2 godziny. Ale to nie wszystko! Ważne również, abyśmy pamiętały o częstym piciu wody, gdyż nawadnia to nasz organizm oraz o nakryciu głowy. Przecież uwielbiamy kapelusze słoneczne! 

Poniżej przedstawię Wam sposoby, które korzystnie wpłynął na proces opalania. 

masło kakowe

Masło kakaowe- sposób na odżywioną skórę podczas opalania. 

Pozyskiwane jest ono z ziaren kakaowca, dzięki czemu ma ono bardzo intensywny aromat! Dodatkowo ziarna te były bardzo drogocenne i docenione już w czasach prekolumbijskich! Szczególnie dla Azteków było na wagę złota, gdyż stanowiły one środek płatniczy. 

Masło kakaowca to bogate źródło alkaloidów oraz polifenoli, które niwelują szkodliwe działania wolnych rodników. Dlatego też jest niezastąpionym kosmetykiem do opalania się! Wykazuje ono właściwości chroniące przed szkodliwym promieniowaniem UV oraz twarzy na niej filtr zapobiegający suszeniu skóry. Dzięki tym właściwością i doskonałemu nawilżeniu Twoja skóra opala się szybciej i równomiernie! Ale to nie wszystko! Przy regularnym stosowaniu masła kakaowego na całe ciało, Twój koloryt skóry ulegnie poprawie i zwalczysz przebarwienia. Dodatkowo nadasz skórze delikatnego połysku. Myślisz, że to koniec? No nie! To również naturalny bronzer, który nadaje skórze przyjazny i delikatny odcień brązu. Masło kakaowe ma również jeszcze jedną zaletę, że kupisz je w bardzo przystępnej cenie. A sama widzisz, że warto. 

OLEJ MARCHEWKOWY

Olej marchewkowy- zrób to sama! 

Olejek karotenowy (jak zamiennie bywa nazywany ze względu na wysoką zawartość beta - karotenu), co jest bardzo korzystne dla naszego ciała, gdyż nadaje skórze pięknego, zdrowego kolorytu. Przyciemnia on również karnację, dlatego polecany jest przede wszystkim osobom o bardzo jasnym odcieniu skóry, które chcą w naturalny sposób nadać jej zdrowego koloru! Co najlepsze jest bardzo silnym antyoksydantem - neutralizuje wolne rodniki, dzięki czemu zapobiega starzeniu się skóry. Poprawia jędrność i napięcie, nadaje skórze złocistego, zdrowego blasku. Sama zalety... Ale bardzo przydaje się w procesie utrwalenia opalenizny, gdyż nakładany po kąpieli słonecznej - znakomicie utrwala opaleniznę. Natomiast służy nam również przed opalaniem, gdyż chroni naszą skórę przed promieniowaniem UV! Ale to nie wszystkie jego właściwości, które pozytywnie wpływają na naszą skórę. Dzięki witaminą, które w sobie zawiera (A. B, C, E, F), a także kompleks kwasów tłuszczowych, sprawdzi się doskonale zarówno jako zabezpieczenie skóry przed czynnikami zewnętrznymi (mróz, wiatr, promienie słoneczne, promieniowanie z lamp UV na solarium), jak i jako remedium na problemy skórne. Jest również opatrunkiem na skórę przesuszoną i popękaną, jak również na oparzoną. To co bierzemy się za przygotowanie tego eliksiru? 

Przygotowanie olejku z marchwi: 

Wystarczy utrzeć kilka obranych marchewek, a następnie umieścić je w większym słoju lub butelce z szerszą szyjką. Zalej je oliwą z oliwek lub olejem 

słonecznikowym w taki sposób, by przykryć je w całości. Odstaw w zacienione miejsce na 3-4 tygodnie. Odcedź i gotowe. To nie takie trudne, a ile korzyści! 

Ciekawostki, które rozwieją tajemnicę opalania. 

Z powierzchownymi oparzeniami, szczególnie po opalaniu, ale i nie tylko można poradzić sobie samemu w domu, pod warunkiem że użyje się odpowiednich środków do łagodzenia bólu i pieczenia. 

OLEJ ARGANOWY

  • Olej arganowy, idealny na poparzenia i pielęgnację skóry! 

Jest tłoczony na zimno i powstaje ze świeżych orzechów. Jest on prawdziwym bogactwem nienasyconych kwasów tłuszczowych, z głównym naciskiem na omega-6 oraz omega-9, występują w nim także witaminy E, związki fenolowe a wśród nich kwas ferulowy. Warte uwagi jest także zawartość karotenoidów, ponieważ mają one ogromne wpływ jeśli chodzi o działanie antyoksydacyjne oleju. Co za tym idzie? Olejek arganowy chroni również skórę naszej twarzy przed wolnymi rodnikami, przyczynia się do hamowania rozkładania się Kolagenu w komórkach, zdecydowany sposób przyspiesza gojenie się skóry oraz ich procesy regeneracji. Dlatego też jest bardzo polecany przy poparzeniach skóry, oprócz gojenia się ran (efekt widać już po 2 dniach stosowania), wpływa na naszą skórę bardzo odmładzająco! Nie bez powodu jest nazywany “eliksirem młodości”. Najlepiej stosować go szczególnie na noc. 

  • Maseczka z glinki różowej po opalaniu do cery suchej, wrażliwej oraz naczyniowej. 

Żel z aloesu jest polecany po opalaniu ze względu na łagodzące i przeciwzapalne właściwości. Kolagen roślinny jest składnikiem kosmetyków przeznaczonych do skóry zmęczonej lub przesuszonej nadmiernym działaniem czynników atmosferycznych i wody. Glinka różowa zabliźnia, dezynfekuje, odpręża i zapobiega pękaniu naczynek krwionośnych. A wiesz, że możesz zrobić ją sama? To nie jest takie trudne! Potrzebujesz tylko 4 składniki! To co, do dzieła? 

1. Do miseczki wsyp odmierzoną glinkę (5 g to ok. 3 płaskie łyżki miarowe poj. 2,5 ml), dodaj wodę i żel z aloesu. Odczekaj 2-3 minuty, aż glinka zaabsorbuje składniki, wymieszaj. 

2. Dodaj do maski pseudokolagen, wymieszaj. 

3. Wykonując koliste ruchy, delikatnie masując skórę opuszkami palców, rozprowadź maseczkę po oczyszczonej skórze twarzy omijając oczy i usta. Maseczkę pozostaw na ok. 15 minut. Aby maska nie wyschła, co jakiś czas spryskaj twarz wodą używając np. buteleczki z atomizerem. Nie dopuść do przesuszenia maski, gdyż jej zaschnięcie może spowodować zaczerwienienie i podrażnienie skóry. 

4. Spłucz maseczkę obficie ciepłą, ale nie gorącą wodą. W celu przywrócenia prawidłowego pH skóry użyj do przemycia twarzy hydrolat. Nałóż na twarz nawilżający krem! 

Koniec! 

       • Mgiełka z d-pantenolem. 

Ja również łatwo przygotujesz sama! A efekt? Łagodzący i skuteczny! Przekonaj się sama! 

1. Odmierz odpowiednią ilość d-pantenolu, dodaj alantoinę, wymieszaj. 

2. Dodaj hydrolat z kwiatu lipy, wymieszaj. 

3. Dodaj sok z aloesu, wymieszaj. 

4. Dodaj konserwant, wymieszaj. 

5. Mgiełkę przelej do buteleczki z atomizerem. Opisz etykietę i naklej na butelkę, naklej etykietę ochronną. Termin ważności mgiełki to 2 miesiące. 

Co jeszcze warto wiedzieć? 

  •  SPF 

To współczynnik ochrony przeciwsłonecznej (z ang. sun protector factor). Określa on efektywność ochrony przeciwsłonecznej danego filtru. Kosmetyki z filtrami mają wartości SPF od 1-60. Zazwyczaj zalecany wskaźnik filtra to 15-30. Zbyt duże stężenie substancji protekcyjnej wiąże się z pogorszeniem właściwości aplikacyjnych preparatu, którego konsystencja jest klejąca, lepiąca i ciężko go rozprowadzić na skórze. Warto chyba o tym wiedzieć, zanim zakupimy nasz kosmetyk! 

Od 2006 roku W Unii Europejskiej obowiązuje następujący podział ochrony na kategorie: 

  • • Niski stopień ochrony – SPF od 6 do 10. 
  • • Średni stopień ochrony – SPF 15, 20, 25. 
  • • Wysoki stopień ochrony – SPF od 30 do 50. 
  • • Bardzo wysoki stopień ochrony – SPF powyżej 50. 

Pamiętajcie jeszcze, że im jaśniejsza karnacja tym filtr musi być mocniejszy. 

No to co? Możemy teraz zaczynać okres opalania się! 

Dodaj komentarz

Do góry
Koszyk
Zamknij
Back
Konto
Zamknij
Menu
Zamknij